Blog

Ale nic do niego nie dociera, więc to odpada. Dym

Ktoś w pobliżu przygotowywał asfalt czy coś podobnego, rost nie do wytrzymania. To muszą być jakieś najtańsze papierosy z przemytu, bo czegoś takiego chyba w kiosku kupić się już nie da. Wiem, wiem, palący czytając mój is stwierdzą, że to uroki życia w bloku, ale są pewne granice. Chciałbym dogadać się z sąsiadem, ale nic do niego nie dociera, więc to odpada. Dym leci non stop w dzień i w nocy, jak np. będę spał przy otwartym oknie to się uduszę od dymu, a zamknięte okno w ciepłe dni i noce, też to jest pewien problem... Co więcej - po ostatniej konfrontacji - dymu jest jakby więcej... Czy w związku z takimi sytuacjami macie jakieś doświadczenia? Chętnie zapoznam się z Waszymi rozwiązaniami, jeśli takie istnieją. Co robić? Sortuj: drzewko od najstarszego od najnowszego drzewko odwrotne Palenie papierosów na balkonie - 07.05.10, 23:48 - Gość: Jojo 08.05.10, 00:00 - 08.05.10, 00:13 - Gość: hegemonŽ 16.05.10, 12:57 - Gość:

Polecane strony