Blog

Ało, kobieta miała przyjaciela - Roberta S. - z kt...

Pieniędzy należących do ofiary oraz oszukanie właścicieli dwóch hoteli, w których mieszkał. Do zabójstwa doszło w marcu 2008 roku w jednym z hoteli w Łodzi. Zwłoki 36-letniej kobiety ukryte w szafie znalazła sprzątaczka. Policjanci ustalili, że zamordowana to łodzianka, której zaginięcie zgłosiła dzień wcześniej rodzina. Jak się okazało, kobieta miała przyjaciela - Roberta S. - z którym wielokrotnie spotykała się w hotelu w Łodzi. Na jego nazwisko wynajęty był pokój. Jak ustalono, feralnej nocy pomiędzy kochankami doszło do kłótni. Kobieta chciała zakończyć znajomość i odzyskać ok. 2 tys. zł, które pożyczyła mężczyźnie. Podczas kłótni Robert S. udusił przyjaciółkę. Potem uciekł jej samochodem. Ukradł także jej karty kredytowe. Zdaniem śledczych, ukrywając zwłoki kobiety w szafie i zabierając klucz od pokoju, chciał opóźnić ujawnienie zbrodni i zyskać na czasie. Szybko jednak ustalono, że samochód ofiary został

Polecane strony