Blog

Do robienia kariery i dużych biznesów, ale w życiu

Atmosferę na imprezach. Nie za bardzo przepadam za wszechobecną klimatyzacją, jakością manicure Milena, wściekłabyś się, brakiem rodziny i przyjaciół, biurokracją gdzieniegdzie. Nie wyobrażam sobie, jak ktoś, na przykład ja, mógł marzyć, żeby mieszkać w takim mieście jak Nowy Jork. Na pewno jest to cudowne miejsce do robienia kariery i dużych biznesów, ale w życiu nie wzięłabym Kingi na spacer czy zakupy po tych brudnych i śmierdzących ulicach. To ciekawe jest bardzo, że kiedy przyjeżdżałam tu w czasach studenckich, sądziłam, że to raj na ziemi i centrum świata, niekończąca się impreza i pokaz mody. Teraz jestem trochę starsza i każda wyprawa do tak zwanego city jest dla mnie mordęgą. Ciągle ktoś na mnie ada, popycha mnie, trąbi. Na dodatek, gdzie podział się cały ten hajlajf i faszynszoł? Widzę tylko ludzi nie umiejących żyć w zgodzie ze swoim zegarem biologicznym, getry na wielkich pupskach, rozdeptane klapki oraz torebki Louis

Polecane strony