Blog

Dymu niebo. I nagle zaczął się trząść. Na schodach

Pomarańczowy gazoszczelny kombinezon. Rozpiął go teraz, zdjął maskę nadciśnieniowego aparatu. Odczytał pomiar na manometrze, niewiele powietrza mu już zostało, tak na pół godziny, nie dłużej. A butle się skończyły, zużyli już wszystkie. Zakręcił zawór i podniósł głowę, wbijając wzrok w zasnute czarnymi smugami dymu niebo. I nagle zaczął się trząść. Na schodach przy ulicy Smolnej bohaterscy Stróże w kombinezonach chemicznych ewakuują rannych ze Strefy Śmierci. Niektórzy z nich opadają już z sił. Nasi gracze również od dawna są już w Strefie Fioletu. Czy wytrzymają mordercze tempo akcji, zwłaszcza że niektórzy z nich znów musieli przywdziać kombinezony ochrony chemicznej? Wygląda na to, że tak! Jedna z grup już zdobyła płytę i zmierza w stronę Centrum Dowodzenia. 17.40 Anioł Śmierci wynurzył się z ziemi z hukiem, przypominającym głos pioruna. Kamienne płyty Placu Defilad rozstąpiły się z trzaskiem, kiedy Fiołek

Polecane strony