Blog

Homecoming to przyzwoita, ale zdecydowanie derywat

Space bardzo mnie uraczył, ale to inna półka, tak naprawdę to jedynymi dwoma konkurentami Alana Wake'a są: Silent Hill: Homecoming, oraz Alone in the Dark, gry z "lukewarm reception" w najlepszym wypadku aczkolwiek doceniłem eksperymenty designerskie Alone in the Dark mimo momentalnie niskich wartości produkcyjnych, a Homecoming to przyzwoita, ale zdecydowanie derywatywna gra, bo Resident Evil 5 to również gra z nieco innej półki i trudno porównywać te gry między sobą w bezpośredniej konfrontacji. W Deadly Premonition z kolei nie grałem a mam ogromną chęć. Tak więc, mimo wszystko, nie oceny i ślepa fiksacja do numerków powinny dyktować nasze odczucia chociaż oczywiście i one są jednym z czynników, które można "przefiltrować", tylko nasza własna logika, upodobania względem danego gatunku, wobec ilości gier tego typu w danej generacji, a moim zdaniem - jak już wspominałem - survival horrorów było w tej generacji niezmiernie mało. Wolę zagrać w

Polecane strony