Blog

I wielu lat PRL i III RP mial niestety ogrom szcze

Prawdziwa prawda! Ale oby sie to zmienilo!!! Przypominam o Gorniku lat 60-tych i poczatku 70-tych bo warto o tym przypominac w tej polskiej klubowej beznadziei dnia dzisiejszego! Moze mlodzi to przeczytaja i beda chcieli to powtorzyc w obojetnie jakim polskim klubie! I ostatnia sprawa! Gornik jak wiele instytucji w tym kraju na przestrzeni wielu lat PRL i III RP mial niestety ogrom szczescia do zwyklych i beszczelnych pasozytow, ktorzy traktowali ten klub jako swietne koryto do napelniania wlasnych sakiewek!!! Byla ich masa ! Ja wspomne o tych dwoch ostatnich ratownikach z Krakowa, ktorzy ponoc pomagali Gornikowi z calego serca!??? Hehehe!! Podaje za " Nowinami Zabrzanskimi " numer 10 621 z dnia 8. 03. 2007!! Na stronie 5 w artykule " Piechniczek i Kostka krakali nad Gornikiem " autorstwa redaktora o pseudonimie " mapi " w dziale " Niewlasciwi ludzie " jest napisane cytuje : " Po katowickiej ekipie Ploskonia, przyszla krakowska. Kiedy nadszedl termin zaplaty za udzialy, Marek

Polecane strony