Blog

I wygody. Jedyne słowo jakie przyszło mi do głowy

Na ściągniętą w jotpegu mapę trasy. Generalnie wyprawa z jednego miejsca w drugie w jednym mieście wymagała przygotowań jak do podróży Koleją Transsyberyjską. I nagle ni stąd ni z owąd pewnego dnia kiedy wszedłem na stronę Zarządu Transportu Miejskiego moim oczom ukazała się kraina powszechnej szczęśliwości, przejrzystości i wygody. Jedyne słowo jakie przyszło mi do głowy po minucie nawigowania po stronie w celu znalezienia odpowiedniego połączenia brzmiało: "Nareszcie !". Nareszcie w prostym oknie można wyszukać odpowiedni środek komunikacji, nareszcie od razu po określeniu miejsca wyjazdu i miejsca przyjazdu otwiera się "google'owa" mapa z zaznaczoną trasą przejazdu wszyscy tzw. wzrokowcy wiedzą jakie to ważne, nareszcie po kliknięciu w numer linii otwiera się rozkład najbliższych połączeń, nareszcie po wybraniu godziny pojawia się pełny rozkład danej linii, nareszcie.....itp itd. W końcu po latach błędów i wypaczeń internetowych,

Polecane strony