Blog

Internet - wszechmogącym. Nawet kobietę mam z inte

Przewijał się, ale bez żadnych konkretów. Raczej mówiono o nim, jak o ciekawostce, że ktoś pobił jakiś rekord... Musiałem przejść naprawdę długą drogę, żeby zacząć jeździć w speed ski. W Polsce nie było żadnej wiedzy na ten temat. To skąd dowiedziałeś się o, co chodzi w tym sporcie? - Z internetu. Ja nazywam internet - wszechmogącym. Nawet kobietę mam z internetu śmiech. Wkrótce się pobieramy. Co do speed ski, to trzeba było znaleźć odpowiednich ludzi, chętnych do udzielenia pomocy. Udało mi się znaleźć bardzo życzliwych Szwajcarów. Jak zacząłeś swoją przygodę ze speed ski? - Pojechałem na zawody amatorskie, żeby przekonać się, o co w ogóle chodzi w tym sporcie. Dowiedziałem się wtedy, jak wyglądają zawody i że jest organizowany puchar świata w speed ski. Ja chciałem szybko jeździć, więc darowałem sobie zawody amatorskie i od razu pojechałem na jeden z pucharów świata. Dzień wcześniej kupiłem narty - prawie 2,4 m

Polecane strony