Blog

Jest RG" nie ma sensu, a nawet jest głupie. Baju,

Nogą w gipsie dałby radę, choc co prawda zwycięstwo w Madrycie trochę Feda podbudowało. Teraz sytuacja jest inna. Federer przegrywa na najbardziej odpowiedniej dla niego mączce i zaczynają się schody i przepraszam, ale bredzenie: "jeśli Nadal przegra w 1. rundzie RG, to jego 3. mastarsy z rzędu nie będą ważne, bo najważniejszy jest RG" nie ma sensu, a nawet jest głupie. Baju, baj. Dodatkowo stwierdzil, że porażka ta nie ma znaczenia, bo po co? czyżby zaczynał liczyć na rywali, by el Manacori wywalili wcześniej, a tak odpuści. Smutne, ale Federer widać, że zaczyna się znów palić. Nadal do Rg podchodzi z dystansem, nie stawia się w roli faworyta, bo i po co? na stwierdzenie Federera odpowiedzial, że trudniej wygrać 3. mastersy z rzędu, niż RG, czy nie miał racji. Może powinien dojść do poziomu Roga i dodać, że na pewno łatwiej wygrać Garossa, gdy nie ma już w turnieju, tego z którym przegrywa się 4. razy... o ile zazwyczaj staram się nie

Polecane strony