Blog

Kropka. Matka żałuje, bo dzień się skraca, rano pr

Dziewiątą? - pyta czasem Matka.- Hyyyyyyyyy... - mruczy MiaUżon naciągając kołdrę na głowę i tyle Matka ma z tego gadania. Latem jeszcze się udaje. Perspektywa gorąca w kościele, a uciekającego słoneczka na tarasie skutecznie spruwa MiaUżona z wyra. Zimą można jednak o tym zapomnieć. Msza jest o jedenastej i koniec, kropka. Matka żałuje, bo dzień się skraca, rano przed wyjściem do kościoła i tak nic się konkretnego nie robi, jednym słowem fuj!Tymczasem Potwora od jakiegoś czasu wydmuchuje na dziewiątą.- Koleżanki - mawia Potwór.- Kocha się w Piotrku - wzdycha Matka. Piotrek jest celem dla Janeczki póki co nieosiągalnym, co tu gadać, Matki uczeń. Sprawa beznadziejna - strasznie stary dla Janeczki, nawet się nie obejrzy za nią!Za to Potworek nie zgłasza uwag do rannego wstawania - cóż tu zresztą zgłaszać, jak się śpi, aż gwiżdże?- Znów jest Bartek! - szepcze co niedziela zadowolony Potworek Matce do ucha. Matka wyciera się potem

Polecane strony