Blog

Którym spalił jej rzeczy, odkryli metalowe fleczki

Ze po 6 latach od rozwodu, wreszcie ma dla niej pieniądze. Wsiadła i pojechali razem do feralnego domu w Rajczy. Ślady wskazują, że morderca bił panią Monikę po głowie, po twarzy i całym ciele. Chociaż Władysław J. się do zbrodni nie przyznaje, śledczy znaleźli wiele dowodów. W piecu centralnego ogrzewania, w którym spalił jej rzeczy, odkryli metalowe fleczki z obcasów pantofli Moniki, a także klucze do drzwi urzędu, które miała w torebce. Władysław J. wywiózł ciało Moniki w pobliże cmentarza w Milówce i porzucił na polach, pod brzozą, przysypując je sianem. Na drugi dzień, gdy rodzina Moniki zawiadomiła o jej zaginięciu, były mąż szorował samochód. Zacierał ślady zbrodni. A ciało Moniki dopiero po 4 dniach znalazła przypadkowa kobieta... Dom przeszukano, gdy na policję zgłosiła się pewna kobieta i zeznała, że 2 września Władysław J. z kolegą właśnie tam ją zgwałcili. Wtedy śledczy znaleźli obcasy i klucze, których nie

Polecane strony