Blog

Ma swoj cel. Wychodza z gestej mgly i znikaja za n

Siedzimy w cieplych domach, popijamy goraca herbatke i spogladamy przez okno. A za oknem? Za oknem chlodna, wilgotna pogoda. Wiatr targa drzewami i naszymi duszami. Liscie opadaja, tworzac na ziemi gruby dywan, ktory nie jednemu stworzeniu posluzy za zimowe legowisko. Po ulicach snuja sie cieplo ubrane postacie. Kazdy sie spieszy, kazdy ma swoj cel. Wychodza z gestej mgly i znikaja za nastepnym rogiem. Nie wiemy kim sa i dokad zmierzaja. A mgla dodaje temu wszystkiemu dziwaczny wyglad. Tworzac jakby blone, otacza nas, pozera nas. Wszystko wydaje sie jakby nie z tego swiata. A my czekamy siedzac w wygodnym fotelu. Czekamy, tylko na co? Na zimowy urlop, na swieta, na zmiane roku, na nowy rok kolarski. Uswiadamiamy sobie, ze przed nami pare miesiecy pustki... ale tez nie do konca... bo przeciez od nas zalezy, jak wypelnimy te luke. Sluchajac jak wiatr bawi sie szybami, przy blasku swiecy siegamy po ksiazke, zeby znowu pograzyc sie w wspomnieniach i zaczynamy czytac. A nazbieralo sie tego

Polecane strony