Blog

Może się rozlać poza Bangkok i wtedy naprawdę groz

Zapewniał w piątek, że akcja sił bezpieczeństwa ma skłonić protestujących do powrotu do stołu rozmów. Także Thaksin wezwał do rozmów. - Uważam, że rozwiązanie polityczne wciąż jest możliwe. Premier może uniknąć większej liczby ofiar i ocalić kraj - napisał w oświadczeniu. Obserwatorzy zwracają uwagę, że protest może się rozlać poza Bangkok i wtedy naprawdę grozi wybuch wojny domowej. Nie wiadomo też, co się stanie, jeśli umrze popularny wśród "czerwonych koszul" generał Khattiya Sawasdipol. Ten 58-letni wojskowy przeszedł na stronę demonstrantów i stał się ich doradcą. W czwartek podczas udzielania wywiadu został postrzelony w głowę i walczy o życie. Dla armii ranny generał jest renegatem i terrorystą. Zdaniem komentatorów władze są pod ogromną presją, by doprowadzić do zakończenia protestów. , która obok Indonezji i Singapuru jest najbardziej proamerykańskim krajem w Azji Południowo-Wschodniej, szczyciła się do niedawna

Polecane strony