Blog

Na początku prezydentury oceniać Kwaśniewskiego, t

Po 1989 r. Ale gdy wygrał po raz pierwszy, o włos, w 1995 r., znaczna część społeczeństwa traktowała go nieufnie jako postkomunistę. Uważała, że cofnie Polskę w przeszłość, zahamuje przemiany, dokona rewanżu za porażkę PZPR po Okrągłym Stole. Nic takiego nie nastąpiło. Gdyby jednak za pomocą przypisywanych mu intencji na początku prezydentury oceniać Kwaśniewskiego, to obraz nie byłby zbyt dobry, wręcz czarny. Czyny świadczą jednak zdecydowanie na jego korzyść. Wejście do NATO i UE, godne sprawowanie urzędu, fenomenalne zachowanie podczas pomarańczowej rewolucji na Ukrainie, umiejętność rozmowy z przeciwnikami to konkretne osiągnięcia przesłaniające adki w rodzaju "chorej goleni" na cmentarzu w Charkowie. Gdyby jednak taką samą miarę oceny za realne czyny zastosować wobec czterech lat prezydentury Lecha Kaczyńskiego, to wynik byłby skromny na wszystkich polach - od polityki zagranicznej po politykę odznaczeń. Prezydent Kaczyński

Polecane strony