Blog

Na rozdrożu - ostrzegła w środę podczas burzliwej

Marki. Dziś jednak, gdy Grecja i Niemcy mają tę samą walutę, jedyna droga do zredukowania relatywnych wydatków Grecji wiedzie przez bliżej niesprecyzowaną kombinację niemieckiej inflacji i greckiej deflacji. A ponieważ Niemcy o inflacji nie chcą słyszeć, pozostaje deflacja. CZYTAJ RÓWNIEŻ Europa stoi w tych dniach na rozdrożu - ostrzegła w środę podczas burzliwej debaty w Bundestagu kanclerz Niemiec Angela Merkel, apelując do posłów o poparcie ustawy w sprawie pomocy finansowej dla pogrążonej w kryzysie zadłużenia Grecji. Problem w tym, że deflacja - potocznie spadek poziomu płac i cen - jest zawsze i wszędzie procesem bardzo bolesnym. Nieodmiennie wiążą się z nią długotrwała recesja i wysokie bezrobocie. Pogłębia ona również problem zadłużenia, zarówno prywatnego, jak i publicznego, ponieważ spadkowi dochodów nie towarzyszy zmniejszenie obciążenia. Stąd obecny kryzys. Finansowe kłopoty Grecji byłyby wciąż poważne, ale prawdopodobnie

Polecane strony