Blog

Niczym pustelnik. Wróciłem do pustego domu z kolej

I tak dalej, i tak dalej. Zacząłem wszystko kleić i pojawiła mi się w głowie straszliwa, spiskowa wizja. No tak obok Ich Troje, Dody czy Edyty Górniak - można było usłyszeć Lecha Janerkę, Izrael, Mitch & Mitchów czy Kobiety. Takie to trudne? Podziel si: poniedziałek, 15 marca 2010 9:13 Wczorajszą niedzielę spędziłem niczym pustelnik. Wróciłem do pustego domu z kolejnej trasy. W powietrzu czuć było wiosnę; słoneczne światło skąpało całe mieszkanie, subtelnie zapowiadając beztroskie dni kanikuły. Rano zjadlem płatki na miodzie, na obiad zrobiłem sobie sałatkę z awokado i tofu. Jestem fanem sałatek, mógłbym je wtryniać codziennie. I de facto jem je codziennie, jeśli tylko sprzyjają po temu warunki. Zgodnie z dawnym postanowieniem umyłem i odkurzyłem podłogi, wyszorowałem kibel. Przez cały dzień ćwiczyłem Qi Gong, bo przez ostatnie latat za dużo czasu spędzam za kierownicą i w pociągach - zaczęły mi nieco puchnąć moje baniaste

Polecane strony