Blog

Nie absorbował nas swoim człowieczeństwem. Kochał

Nie skarżył. Gdy tylko wyzdrowiał - znów ruszył do ludzi, do pracy i w ukochane góry. Pokazywał nam, jak pogodnie żyć w szarości codziennego życia. Nosił w sobie prawdziwą radość istnienia. Czerpaliśmy z niej wszyscy. Każdy przy nim czuł się po prostu dobrym człowiekiem. To sprawiało, że pragnęliśmy być lepsi. Nigdy nie absorbował nas swoim człowieczeństwem. Kochał nas, nie oceniał, opiekował się nami, był uważny, obecny w naszym życiu, wybaczający. Przemieniał nas swoim istnieniem. Dany nam był zaprawdę Chrystus w sutannie. Źródło: Gazeta Wyborcza Wydrukuj Ocena: słabe nic specjalnego dobre bardzo dobre znakomite 5 4 głosy Gazeta Wyborcza poleca: Najczęściej czytane24 htydzień Szef klubu PO Grzegorz Schetyna namawia PSL do poparcia Belki na prezesa NBP. Ale Waldemar Pawlak zarzuca mu, że jako szef banku centralnego trzymałby z obcym kapitałem Gazeta Dom Również w Gazecie Wyborczej: Na skróty: Polecamy: Poleć stronę Zgłoś błąd

Polecane strony