Blog

Nie rozmawiamy, oprócz kłótni. On mówi, że jestem

Zawsze jakaś praca by się znalazła i za podobną kasę, którą zarabia teraz 2500-3000zł. Chciałabym się przeprowadzić do Siedlec, ale on nawet nie chce o tym słyszeć.Czuję się samotna, cały dzień nie mam do kogo buzi otworzyć prócz dziecka, jak wróci mąż to dla niego liczy się komputer i gra sieciowa. Prawie już nie rozmawiamy, oprócz kłótni. On mówi, że jestem materialistką, ale jak nie patrzeć na kasę, skoro od czerwca zostanie nam na życie ok. 400zł,a tu małe dziecko i pies alergik? Co słyszę od męża?! Że jakoś to będzie czyli podbieranie pieniędzy z oszczędności dopóki nie wrócę do pracy albo żebym coś wymyśliła. Jak zwykle! Dochodzę do wniosku, że mam męża nieudacznika i lenia, typ Piotrusia Pana i egoistę, który nie umie zadbać o rodzinę. Pomijam już fakt, że nic niczego nie mogę kupić do domu, bo wszystko jest niepotrzebne a on przymierza się do kupna nowego laptopa - bynajmniej nie do pracy.... Mam ochotę spakować

Polecane strony