Blog

O sprawie in vitro nie mówi też rzeczniczka sztabu

Prawo głosu. Na razie kobiety w kampanii Komorowskiego i Kaczyńskiego są ozdobą. Ale siedzą cicho w sprawach, którymi zawsze się zajmowały. Szefowa sztabu kandydata PiS , która jeszcze kilka tygodni temu punktowała marszałka za przetrzymywanie w zamrażarce ustaw o mikrożłobkach i rodzinach zastępczych, dziś milczy. O sprawie in vitro nie mówi też rzeczniczka sztabu Komorowskiego Małgorzata Kidawa-Błońska. Sam marszałek, gdy miał okazję odnieść się do problemów kobiet na spotkaniu z parlamentarzystkami PO, które poparły go w prawyborach, wyrecytował fraszkę z seksualnym podtekstem. A Jarosław Kaczyński próbuje puszczać oko do feministek, bo w kampanii nagle przestał całować kobiety w rękę. Ale to tylko pusty gest. Źródło: Gazeta Wyborcza Wydrukuj Kup licencję Ocena: słabe nic specjalnego dobre bardzo dobre znakomite 3,4 51 głosów Gazeta Wyborcza poleca: Najczęściej czytane24 htydzień Los kolejnego filmu o Jamesie Bondzie jest w rękach

Polecane strony