Blog

Oczekiwaniu. Nie miał łatwo, bo tarabanił torniste

Szaleje na dworze ze swoją koleżanką Olą. Dzień się wydłużył, więc Maryśka niemal nie bedzie wracać do domu. Ola jest szczęśliwa i kiedy tylko Matka podjeżdża pod chałupę przywożąc Potwory ze szkoły - nadbiega.- Nie zgadniesz, zupełnie nie zgadniesz, co dziś robiłam!!! - zawołała ostatnio, a Potworek zamarł w oczekiwaniu. Nie miał łatwo, bo tarabanił tornister, worek z kapciami, gazetę i klucze, którymi NIE otwiera drzwi. Nie otwiera, bo nie sięga i kiedy Matce wypadają już zakupy z rąk, rekwiruje te klucze i otwiera sama.- Nie zgadnę, to powiedz! - odpiszczał zaciekawiony. Potworek ma wdrukowane genetycznie nie wiadomo po kim piszczenie i już.Ola zamachała rękami i wyglądało na to, że z nikim jeszcze nie dzieliła się tą wielką nowiną.- Byłam dziś w mieście! - Podskoczyła. - I mam przebite uszy!!! - Tu zademonstrowała malutkie kolczyki.Matka zamarła, bo wystraszyła się, że Maryśka zaraz odpali o swoich uszach, które

Polecane strony