Blog

Pana. Takie połączenie nie jest możliwe, to sprzec

Jarosław Kaczyński, to nie jest moja wina. - Swoją drogą wydaje mi się, że sztab PiS-u popadł w jakieś rozdwojenie jaźni, bo z jednej strony mówi się u nich o charyzmatycznym przywódcy, który poprowadzi lud na barykady, z drugiej strony zaś pokazuje się Kaczyńskiego jako nobliwego gentlemana, wycofanego starszego pana. Takie połączenie nie jest możliwe, to sprzeczność - mówił Majewski. "Nikt mnie nie cenzurował. Te czasy są za nami" Gość Dominiki Wielowieyskiej mówił, że tekst wygłoszony podczas niedzielnej prezentacji komitetu poparcia Komorowskiego nie był napisany na zamówienie. - Nikt mnie nie sprawdzał przed wystąpieniem, nikt mnie nie cenzurował. Małgorzata Kidawa-Błońska mnie poprosiła, czy mógłbym coś powiedzieć i po prostu się zgodziłem. Majewski odniósł się także do donosów prasowych, jakoby premier miał wyjść zdenerwowany całą sytuacją od razu po przemówieniach. - Nie jest prawdą, że premier wyszedł od razu

Polecane strony