Blog

Później chciałam spróbować jeszcze raz. I kolejny.

Tego śmiał. *** Kasia myślała, że na "jednym razie" jej przygoda się skończy. Ale kilka dni później zaczęła szukać informacji na temat "deksa". Ile brać, jak lepiej i bardziej świadomie przeżywać "fazy". Znalazła, czego szukała. Poszła do apteki. - Chciałam tylko sprawdzić, czy mogę tym sterować. Zadziałało. Później chciałam spróbować jeszcze raz. I kolejny. Następny. Jeszcze jeden. W krótkim czasie "deks" zapanował nad moim życiem. Wiedziałam o tym, ale inni nie. Myślałam, że dam radę... Zaczęłam brać co noc. Do szkoły przychodziłam zaćpana. Nikt tego nie zauważał. Kilka osób wiedziało, że biorę. Nikt nie reagował. Jedyną zaletą było to, że brałam sama. Nie chciałam nikogo wciągać. Bałam się, że wiadomość o tym, że ćpam dotrze do moich rodziców. Mimo to nie chciałam z tym skończyć. Wtedy wydawało się to jeszcze takie... niewinne. Pół roku później po raz pierwszy wzięłam ze swoja przyjaciółką. Błąd. ***

Polecane strony