Blog

Się nie wyspała. Ale nie o tym.W niedzielę ułożyła

Było skończyć, a zatem Zaza wskoczyła w spodnie z poprzedniego życia 78 kg, związała dwie szlufki gumką do włosów, co by tyłami nie świecić i za ściany się wzięła :D:D:DW trybie natychmiastowym robiła wszystko co trzeba zaciągała, ścierała, gruntowała i malowała. W międzyczasie humorki znajomym pokazała, bo się nie wyspała. Ale nie o tym.W niedzielę ułożyłam panele za pomocą nieustraszonej Mamy :DI... postanowiłam, że w następnego dnia jadę nad morze :DO czym niezwłocznie powiadomiłam Lubego :]A że Kochany Kasiulek pożyczył Zazie "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy" to Zaz powiedział Lubemu: "Jutro jadę nad morze, będzie mi miło, jeśli zechcesz mi towarzyszyć" xDMimo, że planowo mieliśmy jechać na wieś, ale że być tam miała być Babci Lubego, co bardzo lubi jak robię wszystko za niego, to plan zmieniłam.Luby w szoku nie wiedział co powiedzieć, tchu mu zabrakło, no bo jak to :O Przeciez Zaz decyzji podjąć nie

Polecane strony