Blog

Się z pracy zwierząt, nie ma osiołków, które noszą

Paręset szylingów. Kwestia dostępu do wody jest w Afryce kluczowa, jeśli w pobliżu jest studnia, nie traci się pół życia na noszenie wody. To obowiązek kobiet, budzą się rano i idą po wodę. Przynoszą ją w wiadrach na głowie, widok w Kenii niespotykany. Zauważyłem, że w Tanzanii inaczej niż w Etiopii nie korzysta się z pracy zwierząt, nie ma osiołków, które noszą wodę, którą poza noszeniem na głowach wożą rowerami. Raczej nie orzą wołami, tylko motykami. Ale ciągników nie ma, okazuje się, że ludzie tu nie wierzą, że można pracować ciągnikiem eeee, to tylko w bogatej Europie. I gdy im się mówi, że obok, w Kenii się wykorzystuje do pracy na roli maszyny, nie wierzą. W wioskach nie ma prądu. W Kenii nie było tego problemu, nawet na północy, gdy jechaliśmy przez sawannę, akurat budowano linię elektryczną. W Tanzanii w każdej wiosce i miasteczku na naszej drodze kwitnie biznes ładowania komórek z akumulatora albo generatora.

Polecane strony