Blog

śmieszy w tych opowiadaniach? Barbara Grzegorzewsk

Chłopca, jego codzienność, problemy w domu, w szkole, sprawy, które większość czytelników zna z własnego doświadczenia. Myślę, że to dzięki tym dwu aspektom: wspaniale podpatrzonej rzeczywistości i charakterom oraz poczuciu humoru autorów, i to obydwu, bo humor tekstu uzupełnia humor ilustracji. Co Panią najbardziej śmieszy w tych opowiadaniach? Barbara Grzegorzewska: Trudno powiedzieć. Myślę, że wszystkie puenty. Postacią, która wydaje mi się i śmieszna i wzruszająca, jest tata, który ma być mężczyzną w domu, ale jest jak w tym powiedzeniu o szyi, która kręci głową. Tam zazwyczaj mama przeprowadza swoje pomysły w sposób bardzo sprytny. Są to doświadczenia, które wszyscy znamy, jeśli nie z własnego domu, to z obserwacji rodziny czy znajomych. Właśnie te sytuacje „z życia wzięte” są chyba najbardziej zabawne. Czy opowiadania o Mikołajku są literaturą dla dzieci? Mam wrażenie, że Mikołajek bardziej śmieszy dorosłych

Polecane strony