Blog

Swojej części hotelu. Niby wszędzie są strzałki, l

Numerki. Jak na poczcie. Kasyno zarabia na nich trzydziestą część tego, co na maszynach. Pokerzyści zostawiają kasę pokerzystom. Na drugim miejscu w generowaniu dochodów jest blackjack. Pewnej pięknej nocy - bo w Vegas są tylko piękne noce, nawet w środku mroźnej w reszcie świata zimy - krążyłem po kasynie w poszukiwaniu swojej części hotelu. Niby wszędzie są strzałki, lecz pamiętaj, że jesteś w Krainie Czarów. Blisko celu wyrasta fajny stolik. Ludzie uśmiechnięci, wejściowe 15 dol., a to nisko jak na "oczko". Wchodzę! Dosiadłem się, czego nie docenił pan krupier i spytał o dowód. - Za tydzień kończę trzydzieści - odparłem zgodnie z prawdą. Zainwestowałem pierwsze piętnaście, drugie, trzecie. W końcu jakoś ruszyło. Koledzy po karcie podpowiadali, kiedy stuknąć palcem "hit me", a kiedy pomachać na "nie". Każde zwycięstwo pieczętowaliśmy żółwikiem. Azjacie poszła z tych emocji jakaś żyłka, bo chciał "zesplitować" dwie karty o

Polecane strony