Blog

"Szczęście moje", ukraińsko-niemiecki debiut fabul

Sytuacje lubię najbardziej - zero promocji. Można się tylko domyślać, że pewnie i tym razem Leigh podejmie czechowowski temat nieumiejętności życia, prób wydostania się z pułapki. Na ten film czekam najbardziej. Czy jury pod przewodnictwem Tima Burtona doceni brytyjskiego realistę? Drugim bardzo oczekiwanym filmem jest "Szczęście moje", ukraińsko-niemiecki debiut fabularny znanego dokumentalisty Siergieja Loznicy zrobił m.in. film o blokadzie Leningradu. Występujący w "Szczęściu..." polski aktor Lech Dyblik opowiadał mi, że realizacja tego filmu była niesamowitą przygodą, która kojarzyła mu się z "Domem złym". Kręcili w autentycznych opuszczonych enklawach dawnego ZSRR, we wsiach, gdzie ludzie są zdegenerowani przez alkohol, w blokach, gdzie osadzano kiedyś inwalidów wojny afgańskiej - w radzieckim "jądrze ciemności". O tym filmie już teraz mówi się jak o jednym z faworytów. Wojenne panoptikum Nikity Michałkowa "Spaleni słońcem 2" to jedyny

Polecane strony