Blog

To chyba najważniejszy album, jaki nagrałem w tej

Symbolicznie. Ciekawe jest to, że właśnie przedwczoraj, około 15-tej, skończyłem wbijać ostatnie partie wokali do płyty nie jest to jednak ten Ronaldo, jak to się mówi. Nieco pociesza mnie fakt, że podobnej frustracji doznało wielu desperado, zdzierających swe gardła przed mikrofonowym sitkiem. Podoba mi się ta płyta. To chyba najważniejszy album, jaki nagrałem w tej dekadzie. Bez gorączki i szarpaniny, bez złych emocji; w zgodzie z prawami Ziemi i Nieba, w zgodzie z Wielkim Tao. Specjalnie nie liczę na to, że płyta będzie grana w radiu itp. Wczoraj był u mnie stary kumpel Bartek Szmit ze Sni Sredstvom Za Uklanianie i powiedział: Choćby wszyscy uciekali na dźwięk moich improwizacji, tak czy owak będę robił to, co robię. To jedyny sposób, żeby osiągnąć muzyczną dojrzałość i duchowe spełnienie". Podziel si: 10 Licznik odwiedzin: 591622 Kalendarz lipiec pn wt śr cz pt sb nd 010204050607080910111213141516171819202122232425262728293031 Archiwum

Polecane strony