Blog

Troszkę się ogarnąć i psychicznie nastawić na taki

Zaproponował mi spotkanie. Wykręciłam się tym, że akurat mam zjazd w ten weekend, a tak naprawdę byłam kompletnie nieprzygotowana. Poza tym trochę też obawiałam się takiego spotkania w pośpiechu na wariata. Powiedziałam mu, że odpowiada mi sobota w przyszłym tygodniu. Chcę mieć trochę czasu do tego spotkania, aby troszkę się ogarnąć i psychicznie nastawić na takie przeżycie. Ale teraz przechodzę już do sedna. Wiem, gdzie Tomek ma swoją kancelarię - powiedział mi w jednej z rozmów. Wczoraj nie wytrzymałam i po pracy wybrałam się w jej okolice. Boże, nie wiem co mnie naszło. Usiadłam w kawiarnianym ogródku, zamówiłam kawkę, zasłoniłam się gazetą, jak rasowy detektyw i gapiłam się cały czas w wejście. Nie wiem po cholerę tam polazłam. W sercu po prostu liczyłam, że może za 2 godziny będzie wychodził z pracy. Nie minęło pół godziny i bingo - WYCHODZI!!! A ja co??? Nałożyłam wielkie ciemne okulary na nos i siedzę z tą gazetą

Polecane strony