Blog

W latach 30. XX w. wierzył w pomysł szaleńca, któr

śmiertelnie zmęczony. ... Drzewa ani kawałka w całej okolicy, pustka, czerń nocy - sam jeden na bezbrzeżnej pustyni. Niewesoło, Maryś - niewesoło! ..." - płakał w liście w styczniu 1932 r. Łukasz Wierzbicki, podróżnik, "nowakolog", w 2000 r. odnalazł, zebrał i opublikował archiwalne reportaże Nowaka: - Mało kto w latach 30. XX w. wierzył w pomysł szaleńca, który zapragnął przejechać Afrykę na rowerze. Dziś takie wyczyny już nikogo nie dziwią. Wierzbicki jesienią wybiera się na namibijski etap wyprawy Afrykanowaka. Chce jak Nowak przejechać konno 3 tys. km po górach. Zbiór reportaży Nowaka "Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd" trafił w ręce Ryszarda Kapuścińskiego: "To zupełnie niezwykła książka ..., oby zajęła stałe miejsce na listach klasyki polskiego reportażu" - pisał do wydawnictwa. A w listopadzie 2006 r., dwa miesiące przed śmiercią, odsłaniając na dworcu w Poznaniu tablicę poświęconą Nowakowi, mówił: - Zasługuje on, by

Polecane strony