Blog

Zajęcia dodatkowe: tak, ale nie dla wszystkich Kol

Gdy spytałam, czy mogę skorzystać ze świetlicy albo ze stołówki, pani dyrektor ironicznie powiedziała, że jeśli moje dziecko wejdzie na pierwsze piętro, ona nie widzi problemu - mówi pani Małgorzata. Co o braku windy mówi szkoła? - Ja sobie z tego zdaję sprawę. Ale to są ogromne koszty - przyznaje dyr. Maria Noskiewicz. Zajęcia dodatkowe: tak, ale nie dla wszystkich Kolejny problem to zajęcia dodatkowe. Wiktoria chciała chodzić m.in. na kółka recytatorskie i teatralne. Ale były na dole, w "piwnicy". Na pierwsze zajęcia chodziła, bo mama przyjeżdżała do szkoły i pomagała jej dostać się na dół. Ale potem pomóc nie miał już kto i zrezygnowała. - Żeby co zajęcia wołać mamę, to by mama musiała nie wychodzić ze szkoły - mówi Wiktoria. Choć bardzo lubi śpiewać, zrezygnowała też z udziału w konkursie muzycznym, bo odbywał się na górze. - Nawet nie zaczynałam tematu - mówi z rezygnacją. Szkoła twierdzi, że jak niepełnosprawne

Polecane strony