Blog

Znać szwy i czuć wysiłek sterowania skrajnymi uczu

Psychicznie chorą żonę, w dodatku sam jest chory na raka. Zbawia go jedno - jest dobrym ojcem. W tym filmie sztucznie spiętrzony katalog grzechów współczesnego świata paradoksalnie daje efekt znieczulający, eskapistyczny. Ta historia, jeśli obrać ją z niezwykłości, isuje się w melodramatyczny schemat, w którym znać szwy i czuć wysiłek sterowania skrajnymi uczuciami widza, ładując na przemian zgrozę i wzruszenie. Musi być jakieś wyjście z tego piekła, jakaś druga strona. I wyjście się znajduje. Toskańskie popołudnie "Copie conforme" Abbasa Kiarostamiego - film kręcony w toskańskim Arezzo, po francusku, angielsku, włosku - wydaje się, zgodnie z tytułem, kopią wielu znanych filmów. W zamyśle przypomina trochę włoską "Nostalgię" Tarkowskiego. Dystans między Włochami a Iranem ajatollahów oraz między Włochami i dawną radziecką Rosją jest podobny. Obaj reżyserzy przekroczyli jakieś bariery, dla obu podróż do Włoch była wyprawą do

Polecane strony